|
dzielnica |
osiedle |
|
Biała,
Chłodna, Chmielna (nr 98-134),
Ciepła,
Dobrzańskiego,
Elektoralna (nr 24-28),
Grzybowska,
Al.Jana Pawła II, Al.Jerozolimskie,
Kotlarska,
Krochmalna,
Łucka,
Miedziana,
Ogrodowa,
Pańska, Pereca, Platynowa, Prosta, Sienna,
Al."Solidarności", Srebrna, Śliska, Towarowa,
Twarda,
Waliców,
Wronia, Złota, Żelazna. |
|

Jak to ładnie
opisuje Jerzy S. Majewski w Gazecie Wyborczej z
27 listopada 2006: siedziba Zjednoczonego
Stronnictwa Ludowego przekształconego po 1989 r.
w PSL została sprzedana firmie Dom Development
za 72 miliony złotych. - Najpierw zniknął
dość dziwaczny pomnik bohaterów ruchu ludowego.
Właściciele z PSL-u zabrali go i wywieźli do
skansenu na Pomorze. Potem dopiero zaczęła się
rozbiórka budynku. - prace zaczęliśmy 26
października 2006.
śliczny i artystyczny pomnik Ruchu Ludowego.
plotki prasowe:
Siedziba PSL
przy Grzybowskiej będzie wyburzona - takie plany
ma założona przez ludowców Fundacja Rozwoju,
której partyjni fundatorzy przyrzekli sprzedaż
gmachu. Przez lata przeszkodą w planach
inwestycyjnych był spór o własność nieruchomości
wartej 46 mln zł. Teraz Stronnictwo zdecydowało
się zapłacić miastu za prawo jej własności.
Boje, które działacze partyjni toczyli ze
stołecznym samorządem, sięgają wczesnych lat 90.
Twierdzili, że partyjny kompleks powstał ze
spontanicznego zrywu szeregów Zjednoczonego
Stronnictwa Ludowego i należy się im za darmo.
Cegiełki na stołeczną centralę kupowali ponoć
chłopi, działacze wiejscy i organizacje
współpracujące z ZSL. PSL nie umiał jednak
udowodnić, ile wyłożył na budowę kompleksu. We
wczesnych latach 90. dowody miał strawić pożar
partyjnego archiwum. - Straciliśmy dokumenty z
lat 1942-89 - przekonywał "Gazetę" Grzegorz
Jamrozowicz, który odpowiadał za sprawy
majątkowe partii.
Było kilka prób ugody z miastem. Ostatnia w 2002
r. Bez finału, bo wyszła na jaw inna transakcja
- nie mając pewności, że ratusz pójdzie na
ustępstwa, PSL zobowiązało się sprzedać
nieruchomość Fundacji Rozwoju założonej przez
kilkunastu prominentnych polityków tej partii. W
gmachu przy Grzybowskiej fundacja trudniła się
pobieraniem czynszów od najemców biurowca.
Robiła to, choć ani ona, ani związany z nią PSL
nie był właścicielem nieruchomości.
Po fiasku rozmów sprzed dwóch lat PSL nie
odpuszczało. Ostatnio zakończyło kolejną turę
negocjacji z władzami Warszawy. Za swą siedzibę
ma zapłacić przeszło 10 mln zł pierwszej opłaty
za prawo wieczystego użytkowania gruntu i 7 mln
zł za budynek. Warunki są twarde, ale ludowcy są
przywiązani do adresu Grzybowska 4 - słychać w
szeregach PSL. siedziba Zjednoczonego
Stronnictwa Ludowego przekształconego po 1989 r.
w PSL. sprzedali go firmie Dom Development za 72
miliony złotych.

tak wyglądał budynek partii "chłopskiej" w
latach 60-tych XX w. |
|
|
|
|