Reklama, informacja.
Warszawska strona, o warszawskich  ulicach, zabytkach, firmach, sklepach, restauracjach, galeriach i warszawskich ciekawostkach.

abc.warszawa@gmail.com      abc@warszawska.info


501 153 348

Autorska Bibliografia Ciekawostki

Firma

Reklama - Cennik

Spis ulic

  dzielnica

osiedle

Bia³a, Ch³odna, Chmielna (nr 98-134), Ciep³a, Dobrzañskiego, Elektoralna (nr 24-28), Grzybowska, Al.Jana Paw³a II, Al.Jerozolimskie, Kotlarska, Krochmalna, £ucka, Miedziana, Ogrodowa, Pañska, Pereca, Platynowa, Prosta, Sienna, Al."Solidarno¶ci", Srebrna, ¦liska, Towarowa, Twarda, Waliców, Wronia, Z³ota, ¯elazna.

historia ulicy - cd.

"Szkice Warszawskie" St. £ozy
o ulicy Ch³odnej

Ulica Ch³odna stanowi czê¶æ arterii ³±cz±cej Zamek, siedzibê królewsk±, z polem elekcyjnym na Kole, utworzonej z ulic: Senatorskiej, Elektoralnej, Ch³odnej i Wolskiej.
Pocz±tek bierze opodal dawnych koszar Mirowskich, na dawnym placu „Pode Lwem", utworzonym u jej zbiegu z Elektoraln±, nazwanym tak od istniej±cej tu niegdy¶ kamienicy piêtrowej z pó³piêterkiem, zakoñczonej wie¿yczk± z dwoma dzwonami zegarowymi. Na elewacji domu umieszczona by³a tarcza zegarowa. Dom ten nale¿a³ do pewnego bankiera pochodzenia holenderskiego, który na elewacji umie¶ci³ herb Stanów Holenderskich, to jest lwa z³otego w polu b³êkitnym. Nazwê placu przypisywano równie¿ herbowi £ada rodziny Walickich, w³a¶cicieli jurydyki, po których pozosta³o wspomnienie w postaci nazwy ulicy Waliców, ³±cz±cej Ch³odn± z Tward±.
Na placu „Pode Lwem" w latach 1841—1849 stan±³ wybudowany przez Henryka Marconiego ko¶ció³ pod wezwaniem ¦w. Karola Boromeusza, wzorowany na rzymskim ko¶ciele Santa Maria Maggiore. Ko¶ció³ ten powsta³ z zapisu Klementyny z Sanguszków Ma³achowskiej. Ko¶ció³ o dwóch wie¿ach po obu stronach posiada wnêki, w których umieszczono pos±gi ¶wiêtych i b³ogos³awionych polskich. St±d powsta³o powiedzenie, ¿e jest to najmniejszy (co nie jest zgodne z rzeczywisto¶ci±) ko¶ció³ w Warszawie, gdy¿ ¶wiêci nie mog±c pomie¶ciæ siê wewn±trz ¶wi±tyni wyszli na zewn±trz. U stóp schodów ¶wi±tyni stoj± cztery wielkie pos±gi ¶wiêtych: Ambro¿ego, Augustyna, Grzegorza i Hieronima, d³uta Ludwika Kaufmana i Paw³a Maliñskiego. Na skwerku przed ko¶cio³em stoi figura Naj¶wiêtszej Marii Panny, d³uta Andrzeja Pruszyñskiego.
Prawa strona ulicy bierze pocz±tek od rogu ulicy Bia³ej ³±cz±cej j± z Ogrodow±, nieparzysta za¶ — od rogu ulicy Ciep³ej.
Id±c Ch³odn± ku dawnej rogatce Wolskiej, której stylowe budyneczki, uwiecznione w Albumie widoków Warszawy Leonarda Schmidtnera, zniesione zosta³y w roku 1942 przez okupantów. Istnia³a tu przed przebudow± domu fabryka Karola Filipa Malcza wyrabiaj±ca srebrne i platerowane sztuæce, tace, lichtarze i tym podobne wyroby, które wyrobi³y sobie opiniê jednych z najlepszych. Za³o¿ona oko³o roku 1845, po³±czy³a siê w roku 1863 z podobn± fabryk± Norblina i nastêpnie przenios³a siê na ulicê ¯elazn±. Opodal empirowy dom jednopiêtrowy nr 9. S±siedni dom nr 11, przy zbiegu Walicowa, wzniesiony wed³ug projektu Antoniego Corazziego, zosta³ niebawem po poprzedniej wojnie uzupe³niony dobudow± naro¿nika od strony Walicowa.
Pomiêdzy Walicowem i ¯elazn± pod nrem 19 mijamy ciekawy pod wzglêdem architektonicznym domek o wysokim parterze i niskim pierwszym piêtrze z attyk±, dwuskrzyd³owy, przedzielony wysokim ³ukiem, stosunkowo ma³o zniszczony. Domek ten przez parê pokoleñ nale¿a³ do rodziny Menzlów, przez lat oko³o 150 prowadz±cej zak³ad rze¼biarsko-kamieniarski.

Zaraz za rogiem ¯elaznej, pod nrem 27, stoi jednopiêtrowy, o warto¶ci zabytkowej, domek z elewacj± zakoñczon± frontonem trójk±tnym, ozdobionym niegdy¶ herbem, w którym w czasach pó¼niejszych wybito ma³e kwadratowe okienko.


pa¼dziernik 1957 - fot. Stanis³aw Turski

Domek ten, nr 27, wypalony w czasie powstania, stoi jako¶ do chwili obecnej (1957), chocia¿ by³ i jest zupe³nie niezabezpieczony. Wygl±dem swym b³aga o jak najrychlejszy ratunek. Podobnie frontony wypalonych domków nr 9 i 19 trwaj± jeszcze, ale nale¿y je przynajmniej natychmiast zabezpieczyæ. Je¶li to nie nast±pi szybko, te ostatnie trzy zabytkowe domki ul. Ch³odnej znikn± bez ¶ladu, jak to sta³o siê w Warszawie z setkami innych. Naszych urbanistów cechuje zreszt± od lat swoista logika: buduj± od fundamentów ca³e ulice pseudozabytków, a dopuszczaj±, aby rozpada³y siê w gruzy rzeczywiste zabytki. (1958)

wrzesieñ 2010 fot. Marek Lef


czerwiec 2012

30 sierpieñ 2012 - widok od podwórka

 

Pod nrem 33 mie¶ci³a siê szko³a rzemie¶lnicza, ufundowana przez ma³¿onków Roeslerów i nosz±ca ich imiê. Mie¶ci³a siê ona w specjalnie zbudowanym przez architekta W³adys³awa Marconiego gmachu.


Po parzystej stronie ulicy Ch³odnej, poczynaj±c od rogu Bia³ej, przez d³ugie lata sta³ dom zwany „Pod Zegarem". Dom ten, oznaczony nrem 16, ozdobiony by³ tympanonem z zegarem pokazuj±cym mieszkañcom dzielnicy dok³adny czas do roku 1912, w którym zosta³ zburzony. Inne s±siednie domy, opatrzone nazwami „Ko³a", „£abêdzia", równie¿ ust±pi³y nowoczesnym kamienicom pozbawionym wyrazu i stylu. Z nich kamienicê Hennenbergów, oznaczon± nrem 22, wybudowa³ architekt Edward Cichocki, za¶ nr 26 — architekt Stefan Szyller. Najd³u¿ej przetrwa³ dom „Pod Lewkiem" przy zbiegu Ch³odnej i ¯elaznej, ale i on przed wojn± lat 1914—1918 ust±pi³ nowoczesnej budowli ¿elazno-betonowej o podcieniach.
Naro¿nik ¯elaznej (nr 28) mie¶ci³ popularn± cukierniê Karola Sommera, bêd±c± dla tej dzielnicy takim miejscem zebrañ i spotkañ, jak cukiernia Ignacego Wroczyñskiego przy zbiegu Podwala i Senatorskiej w domu niegdy¶ Buyny dla dzielnicy staromiejskiej. Pod nrem 34 mie¶ci³ siê niegdy¶ zak³ad stolarski Stanis³awa Gaszczyñskiego, którego roboty meble stawiano na jednym poziomie z meblami roboty Simmlera. Gaszczyñski w pracowni swej stale kszta³ci³ zastêpy m³odzie¿y rzemie¶lniczej, której liczne jednostki wybi³y siê jako doskonali fachowcy. Ostatni dom przy ulicy Ch³odnej oznaczony nrem 68 nale¿a³ do znanej w dzielnicy wolskiej rodziny Manduków.

 

UZUPE£NIENIE

Powy¿sze uwagi o ulicy Ch³odnej wymagaj± pewnych uzupe³nieñ.
Ch³odna jest dzi¶ ulic± martw±. Sta³o siê tak dlatego, poniewa¿ rolê g³ównej arterii ze wschodu na zachód w tej czê¶ci Warszawy pe³ni obecnie Aleja Genera³a ¦wierczewskiego [obecnie al. "Solidarno¶ci"], to znaczy dawne Leszno przebite za ¯elazn± do ulicy Wolskiej, z któr± ³±czy siê na odcinku miêdzy Karolkow± a M³ynarsk±. Ch³odna wraz z pocz±tkiem Wolskiej (od Okopowej do wylotu ¦wierczewskiego) jest dzi¶ ulic±, która nie pe³ni prawie ¿adnych funkcji komunikacyjnych. Do jej martwoty przyczyni³o siê równie¿ jej zniszczenie. Nowe budownictwo Mirowa tylko fragmentem ociera siê o pocz±tek ulicy (nowe bloki mieszkalne zajmuj± miejsce dawnych kamienic od nru 2 do 18). Z dawnych domów pozosta³y i s± zamieszka³e obecnie nry 20, 34, 25 (róg ¯elaznej, piêciopiêtrowy z podcieniami) i 41.


Ch³odna 41  sierpieñ 2012

Domy te mia³y sklepienia kleinowskie, mimo wiêc wypalenia w 1944 roku konstrukcje ich ocala³y i wnêtrza zosta³y odrestaurowane przez poszczególnych lokatorów w³asnym przemys³em. Ocala³o tak¿e kilka poszczególnych fragmentów oficyn po³o¿onych w g³êbi podwórek (np. pod nrem 33, 40).
Poza tym na pocz±tku Ch³odnej odbudowano budynki dawnego Oddzia³u Mirowskiego Stra¿y Po¿arnej, jednego z najstarszych w Warszawie. W kwietniu 1950 roku jedno z pism sto³ecznych donios³o: „Przy ulicy Ch³odnej nr 3 trwaj± prace przy odbudowie zabytkowego domu z XVIII wieku, bêd±cego pozosta³o¶ci± po dawnych koszarach Mirowskich. Budynek od roku 1851 u¿ytkowany przez Stra¿ Po¿arn± miasta sto³ecznego Warszawy zniszczony zosta³ w 80% podczas powstania. W roku 1949 rozpoczêto rekonstrukcjê wed³ug projektu architekta Stefana Netto. Jednopiêtrow± czê¶æ budynku od strony zachodniej przeznaczono na koszary stra¿aków. W podobnym budynku od strony hal Mirowskich bêd± mieszkania pracowników. Obydwa skrzyd³a piêtrowe po³±czy jednokondygnacyjny budynek przeznaczony na gara¿e. Siedziba nowego posterunku Stra¿y Ogniowej oddana zostanie do u¿ytku w drugiej po³owie roku."
Warszawska Stra¿ Po¿arna istnieje od 1 stycznia 1836 roku. Na razie mia³a trzy oddzia³y w Warszawie, czwarty na Pradze. Pierwszy na Nalewkach, drugi — do pamiêtnego po¿aru 8 pa¼dziernika 1863 roku — w dawnym gmachu ratusza i trzeci na Nowym ¦wiecie pod nrem 6 w pobli¿u Alei Jerozolimskich. Czwarty oddzia³ do roku 1851 by³ na Pradze. W tym roku utworzony zosta³ dla Warszawy jeszcze jeden oddzia³ w koszarach Mirowskich i ten nazwano czwartym zamieniaj±c praski oddzia³ na pi±ty. Dzi¶, kiedy nie istnieje ani ratusz, ani budynki stra¿y na Nalewkach i na Nowym ¦wiecie, zabudowania Oddzia³u Mirowskiego s± najstarszym budynkiem Stra¿y Po¿arnej w Warszawie. Tu¿ przy nowej trasie Pó³noc-Po³udnie stoi jeszcze ¿elazna kratownica dawnej stra¿ackiej wie¿yczki æwiczebnej — warto by j± zachowaæ, jest to w tej chwili tak¿e jedyny obiekt tego rodzaju.
Przy tutejszych koszarach stra¿y ogniowej istnia³a inna jeszcze wie¿a (rozebrana podczas odbudowy koszar), murowana czatownia z dookolnym balkonikiem na szczycie, gdzie w epoce, kiedy nie znano telefonu, dniem i noc± kr±¿y³ wartownik, wypatruj±c, czy nie dostrze¿e po¿aru. Z sentymentem wspomina o niej w "Zielu na kraterze" Melchior Wañkowicz, który na pocz±tku lat dwudziestych mieszka³ opodal, w czynszowej kamienicy na Elektoralnej: „Front kamienicy zajêty by³ przez sklep gotowych ubrañ pana Sega³a; w oknach sklepu sta³y zabójcze brunety z wosku w tandetnych ubraniach; w bramie pyszni³y siê; gabloty wystawowe pana Piekacza, fotografa, który mia³ pracowniê w podwórzu; okna naszego mieszkanka wychodzi³y na to¿ same zaplute podwórko, na którym chrypia³y zaropia³e dziady; mieszkanko to na trzecim piêtrze nie mia³o windy, elektryczno¶ci, ³azienki, mia³o za to pluskwy o ¿elaznych zasadach i ubikacjê zrujnowan±. ¦wiat ten przesi±ka³ brzydot±. Przy mijaniu manekinów pana Sega³a, gablot pana Piekacza nale¿a³o wyrobiæ w sobie ca³± skomplikowan± dyscyplinê — niewidzenia. Ratunki — nik³e by³y i s³abe: batik zielony, ukajaj±cy lampê... hejna³ z wie¿y stra¿ackiej w koszarach Mirowskich... tani kwiatek od przekupki za poblisk± ¯elazn± Bram±."
Ulica Ch³odna — wraz z pocz±tkowym odcinkiem Wolskiej (do M³ynarskiej) — pe³ni³a do roku 1939 rolê spacerowego deptaka, corsa zachodniej, proletariacko-drobnomieszczañskiej dzielnicy Warszawy. By³a odpowiednikiem ¶ródmiejskiego Nowego ¦wiatu i Krakowskiego Przedmie¶cia. Widaæ to by³o szczególnie w sobotnie i niedzielne popo³udnia, kiedy zape³nia³y j± od¶wiêtne t³umy. Ten spacerowo-wypoczynkowy charakter ulicy podkre¶la³y liczne kina. W ostatnich latach przed wojn± na Ch³odnej i na pocz±tkowym odcinku Wolskiej prosperowa³o a¿ sze¶æ kin: na Ch³odnej pod nrem 29 kino „Czary" (300 miejsc); pod nrem 47—49 s³ynne kino „Kometa" z teatrzykiem rewiowym (miejsc 1500, w³a¶ciciele: Jan Giziñski i Witold Kwiatkowski). Na Wolskiej za¶ pod nrem 8 kino „Helios" (miejsc 300) i pod nrem 14 malutkie kino „Roxy" (miejsc 180), pyszni±ce siê ogromnym szyldem reklamowym w postaci czterometrowego ¿elaznego daszku nad wej¶ciem, ozdobionego mnóstwem ¿arówek; pod nrem 32 (róg M³ynarskiej) kino „Italia" (miejsc 498). Równie¿ zainteresowane rozwojem kinematografii w³adze ko¶cielne otworzy³y — w zbudowanym w podwórzu posesji przy Ch³odnej nr 9 „Domu Katolickim imienia Kardyna³a Kakowskiego" — kino zwane Kinem Parafii ¦w. Andrzeja.
Czytelnicy Pami±tki z Celulozy Igora Newerlego pamiêtaj± zapewne, ¿e Szczêsny terminuj±c w zak³adzie pana Czerwiaczka na koñcu Leszna, niedaleko Karcelaka, wys³ucha³ pewnego razu opowiadania majstrowej, „jak oni siê kochali ten don Cybalgo z donn± Rozalind±, jak oni siê ³adnie zabili w «Komecie» na Ch³odnej — bardzo porz±dne kino — dlaczego pan tam nie chodzi?" A potem: „Pozna³ kobietê i kino. Nie wiadomo, które z tych prze¿yæ by³o silniejsze. W Warszawie, na ulicach pryncypalnych, istnia³y ju¿ kina d¼wiêkowe, ale na Wolskiej, na Ch³odnej publiczno¶æ po dawnemu wo³a³a: — £ysy, graj! — i piani¶ci przygrywali do przygód niemych cowboy'ów i milionerów. W zat³oczonej sali, pod spotnia³ym dachem «Komety» i «Maski», ¶ciskaj±c rozmarzon± Zochê, Szczêsny po raz pierwszy ujrza³ morze i góry. Zobaczy³ Murzynów, Eskimosów i Chiñczyków, nieznane zwierzêta i kwiaty." Sceny te utrwalono i w filmie "Celuloza", zrealizowanym wed³ug tekstu powie¶ci w 1953 roku przez re¿ysera Jerzego Kawalerowicza. Dzi¶ tylko w ciemnej sali kinowej podczas wy¶wietlania Celulozy zobaczyæ mo¿na, jak jarz± siê neony „Komety", do której Szczêsny prowadzi Zochê Czerwiaczkow±, i us³yszeæ, jak g³o¶nik, umieszczony ówczesnym zwyczajem przed kinem, chrypi piosenkê "Jesienne ró¿e...". Budynek kina „Kometa" sp³on±³ bowiem w sierpniu 1944 roku i dzi¶ nie ma po nim prawie ¶ladu.
W czasie okupacji Ch³odna znalaz³a siê pocz±tkowo na terenie dzielnicy ¿ydowskiej. (Dzielnicê ¿ydowsk± w Warszawie ustanowi³ gubernator Ludwik Fischer specjalnym zarz±dzeniem z 2 pa¼dziernika 1940 roku.) Kiedy nastêpnie Niemcy ¶cie¶niali ustawicznie teren getta, wzd³u¿ Ch³odnej przeciêto wreszcie getto na dwie czê¶ci: tak zwane du¿e i ma³e getto. Drewniany most nad Ch³odn±, z pomostem na wysoko¶ci drugiego piêtra, zbudowany pomiêdzy ¯elazn± a Walicowem (mniej wiêcej w po³owie drogi), ³±czy³ przez pewien czas obie czê¶ci getta. Adolf Rudnicki utrwali³ ten fakt w opowiadaniu pt. Wielki Stefan Konecki: „Drewniany most wisia³ nad ulic± Ch³odn± ³±cz±c ma³e getto z du¿ym. Jezdnia ulicy Ch³odnej by³a aryjska, chodniki nie. Mostem odbywa³ siê ruch pieszy miêdzy oboma gettami. Dzieci z aryjskiej strony oczami pe³nymi zazdro¶ci patrzy³y na istoty, które los na codzieñ unosi³ tak wysoko w powietrzu. W pierwszej po³owie 1942 roku most na Ch³odnej by³ naj¿ywszym punktem w mie¶cie, a¿ siê w g³owie krêci³o od patrzenia na ten wieczny przyp³yw." W odleg³ym Lwowie wydawa³o siê to bajk±. Rudnicki notuje jedn± z rozmów: „Te same hieny opowiadaj±, ¿e na Ch³odnej stoi most. Przepraszam, znam Warszawê, przepraszam, znam ulicê Ch³odn±, odk±d to ulic± Ch³odn± p³ynie rzeka?"
Most zbudowany przez firmê Schmied und Muntzermann rozebrano pó¼n± jesieni± 1942 roku, po pierwszej wielkiej akcji likwidacyjnej, która trwa³a od 22 lipca do 13 wrze¶nia 1942 roku. W ci±gu miesi±ca i 21 dni wywieziono z getta lub zabito na miejscu ponad 300 tysiêcy ludzi. „W ci±gu nieca³ego tygodnia — pisze Rudnicki — wszyscy mieszkañcy ma³ego getta przeszli most z po³udnia na pó³noc. Strome ramiê schodów ¶ci±ga³o t³umy objuczone tobo³ami i walizami, zawieraj±cymi tre¶æ domu, gdy domu zabraknie... Pewnego dnia sta³a siê rzecz nieprawdopodobna: na mo¶cie nie by³o ludzi. Równie¿ w ma³ym getcie nie by³o nikogo; miasto bez ludzi — jak w bajce. Potem na odcinkach ju¿ oczyszczonych zjawili siê ¿andarmi z psami i nieliczni cywile — rzeczoznawcy w celu przejêcia i oszacowania zdobycznego maj±tku. Potem za trzy, piêæ tysiêcy z³otych mo¿na by³o kupiæ mieszkanie po¿ydowskie z prawem wiercenia pod³óg i ¶cian w poszukiwaniu legendarnego z³ota. Potem na ciep³ych jeszcze zw³okach, na nie wyschniêtej jeszcze krwi ¿ycie zaczyna³o puszczaæ m³ode pêdy. Tu i ówdzie w oknach pojawi³y siê firanki, w na pó³ pustym domu otwarto now± cukierniê, w bramie wywieszono tabliczkê adwokata, ¿ycie odradza³o siê powoli."
Ma³e getto zosta³o zlikwidowane, oprócz skrawka zamkniêtego ulicami: ¯elazn±, Ceglan±, Walicowem i Prost±, gdzie znajdowa³a siê fabryka Toebbensa; po³udniowa granica du¿ego getta cofnê³a siê a¿ do Leszna. Ch³odna nazwana Eisgrubenstrasse wróci³a do codziennego ¿ycia okupacyjnej Warszawy. Pod nrem 29 w dawnej salce kina „Czary" otworzono znowu kino — teraz nazywa³o siê ono „Faun", któr± to nazwê wyryto na nowej, pseudo-marmurowej tablicy i wmurowano obok wej¶cia. W „Komecie" za³o¿ono polski teatrzyk rewiowy — nazwa pozosta³a tradycyjna. Ten stan rzeczy trwa³ a¿ do 1 sierpnia 1944 roku. W pierwszych dniach sierpnia wzd³u¿ Wolskiej, Ch³odnej i Elektoralnej runê³o uderzenie niemieckie maj±ce na celu otworzenie arterii przelotowej przez miasto, z zachodu na wschód, przez most Kierbedzia na Pragê, koniecznej dla utrzymania frontu za Wis³±. Ulicê Ch³odn± zdobyto wkrótce, wypalono do szczêtu, tak ¿e nie ocala³ w ca³o¶ci ani jeden budynek mieszkalny; wielu jej mieszkañców rozstrzelano na terenie hal Mirowskich, gdzie dokonywano masowych egzekucji.
Ten cios, a potem i przeprowadzenie trasy W—Z zamieni³y j± w ulicê martw±, ulicê przesz³o¶ci. (Ludwik B. Grzeniewski).

 
 

www.123noclegi.info

www.gdzie-nocleg.pl

www.stare-miasto.com

www.wiejskie-wakacje.pl

www.123noclegi.pl

  Copyright © 2009-2019 M. Lewandowski firma LEWMARK