|
 |
Rynek 3 |
|
 |
Rynek nr 3, hip. 36,
kamienica Juchtowska (Neisserów, Szawłowska). Pierwszym
znanym właścicielem wzmiankowany 1459 Burchard
Sulmeister. Kamienica murowana wzniesiona przed 1468,
zapewne przez Andrzeja Rosomaka, do którego należała
1465-71. Pierwotnie jednotraktowa (głębokość obecnych
dwóch przednich traktów). Następnymi właścicielami
kupiecka rodzina Neisserów (podobnie jak przyległej
parceli ciągnącej się od tyłów działki do ul.
Jezuickiej, zob. Dawne kolegium, ul. Jezuicka nr 1/3). W
pierwszej połowie w. XVI kamienica rozbudowana:
dostawiony tylny trakt, mieszczący tylną izbę i
niepodpiwniczony przechód na podwórze; piwnice starej
części domu wówczas przedzielone ścianą poprzeczną i
sklepione. Po Neisserach posesję odziedziczył szlachcic
Stanisław Szawłowski (Szablowski), mąż Neisserówny, a
następnie jego syn Krzysztof, kupcy (bez części parceli
od ul. Jezuickiej, która w posiadaniu sąsiada, Melchiora
Walbacha, zob. Rynek nr 1). Przed 1554 Szawłowski
zbudował nieistniejącą dziś murowaną oficynę; w tymże
roku wzmiankowana ściana graniczna, którą postawił od
strony posesji Walbacha. 1601 podział dwupiętrowej
wówczas kamienicy między spadkobierców: Jakuba
Gosławskiego, medyka królewskiego i szlachcica Mateusza
Kosińskiego.
Spalona 1607 i odbudowana prawdopodobnie przez
wspomnianych spadkobierców jako trzytraktowa, a tylna
część działki sprzedana jezuitom. Frontową kamienicę
nabył następnie cyrulik królewski Jerzy Jucht. 1659 i
1662 wzmianki o złym stanie budynku. 1669 własność
Marcina Giekra. Remont i przebudowa na
czterokondygnacjową kamienicę na początku w. XVIII przez
ówczesnego właściciela Jakuba Sztyca. Po nim
właścicielami: Marcin Ginter (Giecler), Józef
Miklasiewicz, metrykant Wielkiego Księstwa Litewskiego,
i Flaczkiewiczowie; w. XIX i XX m.in.: Woźniakowscy (od
1856) i Wiśniewscy (od 1886) oraz ich sukcesorzy. 1928
polichromię fasady wykonał Zygmunt Grabowski. |
|
Po zniszczeniu 1944
zachowane m.in. piwnice i fasada do wysokości gzymsu
wieńczącego. Odbudowana bez oficyny 1952-53 wg proj.
Mieczysława Kuźmy i Józefa Chodaczka, fasada wg stanu
sprzed 1944, układ wnętrz (poza lokalizacją sieni)
zmieniony. - Czterokondygnacjową, trzytraktowa. Na I p.
pomieszczenia restauracji „Bazyliszek", proj. pracowni
Piotra Sieganskiego. Fasada trzyosiowa. W przyziemiu
autentyczne obramowania otworów wyk. z piaskowca, z
pocz. w. XVII (z odbudowy po pożarze 1607), profilowane:
portal zamknięty półkoliście z zaznaczonym kluczem i
autentyczną (przeniesioną z innego budynku) kratą w
nadświetlu, obramienie okna (dawniej drzwi sklepu),
zamkniętego odcinkowo z zaznaczonym kluczem, oraz
prostokątne obramienie drzwi do piwnicy. Powyżej parteru
fasada ozdobiona polichromią 1953 przez Bohdana
Urbanowicza oraz Helenę i Lecha Grzeskiewiczów, o
tematyce związanej z profesją właściciela, cyrulika
Juchta; pod środkowym oknem 1 p. tabliczka z fraszką
Antoniego Słonimskiego (AS), dotyczącą Juchta (z mylną
datą jego śmierci 1655). |
|
|
|
wg. Wiktora
Gomulickiego "Opowiadania o starej Warszawie"
Nr 3 i 5 (36 i 37)
Te dwa numery łączę w jeden, posiadają bowiem bardzo
mało treści historycznej i pamiętnikowej.
Jako właściciel domu nr 3 wymieniony jest w
lustracji 1655 r. Jerzy Jucht vel Juch, „cyrulik J.
Ki. Mości". Ten dom był libertowany, co zapisano
znów w lustracji 1660 r.
Zdaje się, że tylko przez czas krótki znajdowała się
ta kamienica w posiadaniu Juchta, bo już w 1669 r.
właścicielem jej jest Marcin Ginter, akty zaś
owoczesne piszą o niej: „ante Kosińskiego".
W dziejach Starej Warszawy nazwisko Ginterów często
się spotyka. Była to rodzina kupiecka, można i
zasłużona. Napiszę o niej obszerniej w kronice domu
zwanego Pod Murzynkiem, który przez długie lata był
własnością Ginterów, a prawdopodobnie przez nich też
został wybudowany.
W końcu zeszłego i na początku bieżącego stulecia
kamienica nr 3 należała kolejno do Flaczkiewiczów
[1784, 1797] i Izdebskich. |
| |
|
|